Sukces po polsku #1

Przemo Napisał 

W jakim kraju seria gier komputerowych wyciągnęła ich twórców ponad gigantów energetycznych na giełdzie? Skąd przyjdzie rewolucja w pamięci komputerowej? Gdzie powstają najlepsze piwa na świecie?
No tak, w Polsce!

Tym wpisem chciałbym rozpocząć serię postów na temat ostatnich sukcesów polskich przedsięwzięć. 

Zacznijmy od serii gier Wiedźmin. Jednego z najbardziej medialnych produktów eksportowych z Polski chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Ich twórca, CD PROJEKT RED po kolejnym roku ciągłego wzrostu na giełdzie (21% w skali roku) kilka dni temu dobił do wartości 6 miliardów złotych, stając się tym samym wart więcej niż spółki takie jak Tauron czy Energa. To sukces, o którym jeszcze na początku XXI wieku w tym sektorze rynku można było tylko pomarzyć. Fakt ten przestaje zaskakiwać, gdy zestawimy go z danymi, na które powołuje się firma Newzoo: polski rynek gier jest wart ponad 1,2 miliarda złotych. Te liczby są oczywiście efektem zaangażowania twórczego polskich firm. Nasi rodacy nie próżnują i od lat z powodzeniem działają na rynku gier wideo - wystarczy wymienić tu takie tytuły jak Sniper: Ghost Warrior od CI Games czy Dying Light od Techlandu. Są aktywni również w sektorze tzw. "gier indie", czyli produkcji wydawanych samodzielnie przez niezależne studia. Przytoczyć tu można przykłady sukcesów takich tytułów jak This War of Mine, The Vanishing of Ethan Carter, czy SUPERHOT. 



Ale to nie jedyny przykład innowacji i globalnej konkurencyjności rodzącej się między Odrą a Bugiem. Niesamowicie prestiżowy tygodnik naukowy "Nature" pod koniec stycznia zamieścił na swoich łamach artykuł zespołu uczonych, którego liderem jest dwoje naukowców z Wydziału Fizyki Uniwersytetu w Białymstoku, Andrzej Stupakiewicza i Krzyszfof Szerenos. Tekst dotyczy rewolucyjnej metody zapisu danych cyfrowych, która już za 5 lat (jest to wstępny termin publikacji prototypu) może zacząć zmieniać rynek sprzętu elektronicznego. Słowo "rewolucja" nie użyte jest tu na wyrost - w porównaniu z obecnymi standardami technicznymi, zapis danych nowatorską metodą będzie 1000 razy szybszy! Całość opiera się o: (cytuję, bo mimo szczerych chęci, nie rozumiem do końca na czym to polega :) ) "Ultraszybki zimny zapis fotomagnetyczny na przezroczystym medium". Mam nadzieję, że projekt otrzyma odpowiednie wsparcie ze strony państwa i być może stanie się "drugim polskim grafenem".




Lecz nie tylko to, co nowoczesne ma się u nas dobrze. Jak się okazuje, w tym roku Polacy popisali się również umiejętnościami, które na świecie szlifuje się od ponad 4000 lat. Tytuł "najlepszego nowego piwa" na świecie, według wyznaczającego światowe trendy i standardy portalu piwnego RateBeer, otrzymało uwarzone we Wrocławskim Browarze Stu Mostów "ART.+9 Oatmeal Hoptart". Właściwie trunek ten dostał aż trzy nagrody: "Best New Beer" i złote medale dla piwa niskoalkoholowego oraz wybitne osiągnięcie w obrębie stylu Berliner Weisse. W tym miejscu warto wspomnieć o potędze rynku piwnego w Polsce. W 2015 roku sektor ten wart był ponad 15 miliardów złotych. Jesteśmy 3 największym producentem piwa w Europie, a czwartym największym jego konsumentem, generując przychód dla sektora finansów publicznych bliski 10 miliardów złotych, z czego 3,56 miliarda to sama akcyza. Również liczba zaangażowanych w rynek browarniczy pracowników jest imponująca - to ponad 200 tys. osób! 

Mam nadzieję, że kolejna część "Sukces po polsku" pojawi się szybko :) 

 

Skomentuj

Upewnij się, że wypełniłeś wszystkie pola oznaczone gwiazdką (*). Nie zezwala się kodu HTML